Andrzej Borycki transportuje broń podczas powstania styczniowego. Otoczony jesiennym świtem, ponurym i posępnym, smagany ulewnym deszczem i przenikliwym wiatrem, znajdując się u kresu sił fizycznych i psychicznych, zostaje brutalnie zamordowany przez Moskali i ograbiony po śmierci przez przejeżdżającego tamtędy chłopa.
Stefan Żeromski w opowiadaniu pt. Rozdzióbią nas kruki i wrony ukazuje skrajnie różne postawy rodaków w walce o niepodległą ojczyznę. Bez patosu i upiększeń opisuje dramat tamtych wydarzeń poprzez los jednego, samotnego powstańca, do końca wierzącego w sens walki. Jego ciało — porzucone, zapomniane — staje się symbolem klęski i obojętności świata, ale też niezłomności i godności człowieka, który oddał życie za wolność
Kontynuuując korzystanie ze strony zgadzasz się na wykorzystywanie ciasteczek (cookies). more information
The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.